konsoloMOD

Kącik maniaka konsol, starych komputerów i moddingu

Historia Commodore

Commodore International – dwa słowa, które dla dzisiejszego gracza czy maniaka komputerów niewiele znaczą, jednak dla osoby, która swoją przygodę z elektroniczną rozrywką rozpoczynała w latach 80`tych czy 90`tych, są to słowa magiczne. Przynoszą na myśl miłe wspomnienia, powodują nostalgię… pojawia się łezka w oku. Dla takich osób słowo Commodore to religia, obiekt kultu i kopalnia pięknych chwil, spędzonych czy to przy C-64 czy Amidze. Słowo, które powoduje przypływ dobrych uczuć. Jestem taką osobą, dlatego postanowiłem opisać historię firmy, która wyryła się złotymi zgłoskami w branży elektronicznej rozrywki. Stała się legendą i powodem westchnień milionów. Dziś prawdziwe Commodore już nie istnieje, firma zbankrutowała w 1994 roku, jednak nie umarła całkowicie. Pozostała w sercach fanów i myślę że będzie tam zawsze. Za co? To trudno wytłumaczyć, musielibyście żyć w tamtych czasach i być częścią społeczności z logo C= aby to zrozumieć, jednak całej reszty dowiecie się z poniższego wpisu… miłego czytania.

Przedsiębiorstwo, które miało później przyjąć nazwę Commodore International, założył w 1954 roku w Toronto polski emigrant Jack Tramiel (więcej o nim na końcu wpisu). Przez kilka lat prowadził w Nowym Jorku mały zakład naprawy maszyn do pisania. Po pewnym czasie udało mu się podpisać kontrakt w Kanadzie na produkcję owych maszyn według projektu pewnej Czechosłowackiej firmy. Jednak pod koniec lat 50-tych rynek ten opanowali Japończycy i Tramiel postanowił przerzucić się na sumatory*. W roku 1962 jego firma zmieniła nazwę na Commodore Business Machines. Historia lubi się powtarzać, jak to mawiają i nie inaczej było w tym wypadku. Pod koniec lat 60-tych i ten segment rynku został opanowany przez Japończyków. Polski emigrant postanowił tym razem spróbować sił w produkcji kalkulatorów, które w tamtych czasach właśnie wchodziły na rynek. Wkrótce przedsiębiorstwo Commodore dysponowało dobrze sprzedającą się serią kalkulatorów, które w latach 70-tych stały się jednymi z najczęściej kupowanych. Jednakże w 1975 roku główny dostawca podzespołów, Texas Instruments (TI), zdecydował się wejść bezpośrednio na rynek i wypuścił serię kalkulatorów, które kosztowały mniej niż podzespoły. Główny inwestor (Irving Gould) musiał ratować Commodore poważnym zastrzykiemykiem gotówki, którą Tramiel przeznaczył na zakup kilku podwykonawców układów scalonych, w tym MOS Technology, Inc., by zapewnić ciągłość dostaw. Razem z firmą MOS do rodziny Commodore dołączył Chuck Peddle i to właśnie on przekonał Tramiela że powinni odpuścić rynek kalkulatorów i zainteresować się komputerami domowymi. Peddle umieścił KIM-1**, już istniejącą maszynę swojego projektu, w nowej obudowie mieszczącej także klawiaturę i monitor (sterowany nowym układem graficznym), uzyskując model PET.

Od tego momentu Commodore stała się przedsiębiorstwem komputerowym. Ze względu na wytrzymałą metalową obudowę PET-y wykorzystywane były głównie w szkołach, ale nie sprawdzały się w użytku domowym, gdzie grafika i dźwięk odgrywały istotną rolę. Zaradzono temu, wprowadzając model VIC-20,

który dzięki przystępnej cenie sprzedawał się w milionach egzemplarzy. Licząc na przejęcie także droższej strefy rynku, w 1982 roku Commodore wprowadziło model C64.

W tym czasie Texas Instruments po raz kolejny spróbowała przejąć rynek, wprowadzając do sprzedaży model TI-99/4. Tym razem jednak Tramiel postanowił walczyć zamiast zmieniać profil przedsiębiorstwa i drastycznie obniżył cenę C64. TI odpowiedziała tym samym – wkrótce na rynku rozszalała się wojna cenowa z udziałem Commodore, TI, Atari i właściwie wszystkich innych przedsiębiorstw z wyjątkiem Apple. W końcowym rozrachunku Commodore sprzedała około 22 mln C64, zabijając TI-99, doprowadzając większość małych przedsiębiorstw do bankructwa i redukując własne oszczędności do zera. Kłopoty finansowe doprowadziły do tarć w firmie, w skutek czego w 1984 roku Tramiel opuścił Commodore. Kilka miesięcy później za bezcen odkupił dział Atari zajmujący się konsolami wideo i komputermi od Warner Communications.
Reszta kierownictwa Commodore musiała teraz ratować, co się da. Kupili więc obiecujący nowy projekt znany jako Amiga od grupy byłych projektantów z Atari.

Maszynę wprowadzono na rynek z początkiem 1986 roku w cenie 1500$. Tramiel rozłożył jednak Commodore na łopatki. Składając w całość szereg powszechnie dostępnych na rynku podzespołów, zdążył wypuścić już wcześniej (w 1985) Atari ST, w cenie około 800$.

Utrzymywał też, że Jay Miner zaprojektował układy scalone do Amigi, gdy jeszcze był związany kontraktem z Atari. To doprowadziło do zażartej wojny pomiędzy Atari a Commodore. Jednak rok później Commodore powróciło na szczyt a to dzięki wypuszczeniu niezwykle udanego modelu Amiga 500, który nie dość że jak na tamte czasy miał ogromne możliwości to jeszcze sprzedawany był po bardzo przystępnej cenie.

“Pięćsetka” szybko stała się hitem, obiektem kultu jej posiadaczy i największym marzeniem tych, którzy jeszcze jej nie mieli. Szybko zawitała w milionach domów, pojawiła się na nią masa świetnych gier. Niektórzy twierdzą że to dzięki cechom, które wymieniłem wcześniej, jednak jej posiadacze doskonale wiedzą że powód był inny. Amiga to jedyny komputer na świecie, który miał prawdziwą duszę, można się było do niej bardzo szybko przywiązać a nawet ją pokochać (jednak o tym będzie we wpisie dotyczącym samej Amigi).

Po ogromnym sukcesie “Pięćsetki” Commodore zaczęło popełniać błędy. Najpierw wypuściło model CDTV, komputer bardzo udany jednak znacząco wyprzedzający swoje czasy co nie pozwoliło mu odnieść sukcesu i przyniosło straty firmie.

Potem pojawił się model 600, który miał zastąpić “pięćsetkę”. Jednak różnice między tymi modelami były niewielkie. “Sześćsetka” była dużo mniejsza, miała inny układ graficzny (lecz jego wydajność była prawie identyczna z tym z 500) i miała standardowo montowane 1 MB RAM (w A500 512 kb, jednak pamięć można było dokupić). Pomimo iż różnice były niewielkie to na modelu 600 nie chodziły starsze gry z 500 co spowodowało że nowsza Amiga spotkała się z raczej chłodnym przyjęciem a klienci nadal woleli kupować jej starszą siostrę.

Kolejną porażką Commodore była konsola CD-32. Sprzęt dość silny jak na swoje czasy jednak firma nie zapewniła mu odpowiedniego wsparcia ze strony developerów. Na tą konsole pojawiło się tylko kilka gier napisanych specjalnie dla niej. Reszta były to konwersję ze starszych modeli Amigi, które różniły się od swoich pierwowzorów jedynie nośnikiem (CD zamiast dyskietek). Także zakup CD-32 dla osób, które już posiadały inny model Amigi mijał się z celem. (choć ja CD-32 kupiłem, wtedy byłem jeszcze szczeniakiem i coś takiego jak rozsądny zakup było dla mnie pojęciem abstrakcyjnym;)

Jednak największym błędem Commodore była przyjęta przez firmę idiotyczna strategia rozwoju. Zyski ze sprzedaży Amig były marnowane na kosztowne projekty, które miały na celu tylko pokazanie możliwości technologicznych przedsiębiorstwa. Obok wspomnianego już modelu CDTV firma opracowała całą serię Commodore PC, która zdobyła miano „najdroższych klonów”. Inwestowanie w rozwój PC zamiast w komputer, który przynosił firmie dochody, miało już niedługo doprowadzić do bankructwa przedsiębiorstwa i zabić ubóstwianą przez miliony Amigę. Pomiędzy biurem projektowym i kierownictwem doszło do rozłamu, a personel techniczny starał się wykonywać swoją pracę za plecami kierownictwa. Na przykład egzemplarze próbne procesorów z Motoroli dostarczano na adresy domowe projektantów, a Motorola, licząc na korzyści, dała im priorytet nad Apple, który używał tych samych procesorów. W końcu projektanci zrezygnowali z wdrażania opracowanych przez siebie technologii i przedsiębiorstwo zadowalało się sprzedażą starych modeli.

Ostatecznie nawet górująca architektura Amigi została przewyższona przez nieuchronne parcie i zwyczajnie brutalną siłę “ekosystemu” IBM. Gdy stało się jasne, że ich rynek komputerów domowych już nie istnieje, kierownictwo całkowicie zmieniło taktykę, starając się maksymalnie obniżyć wartość przedsiębiorstwa przed jego ostatecznym zniknięciem. Po kilku latach sprzedawania pozostałych zapasów Commodore ogłosiła w 1994 roku bankructwo.
Po dziesięciu latach marka zaczęła stopniowo odżywać dzięki norweskim inwestorom, którzy wykupili prawa udziałowe zbankrutowanej spółki, która do tej pory żyła jedynie legendą. Obecnie przedsiębiorstwo Commodore International Corporation składa się z dwóch filli – technicznej w USA i biurokratycznej w Norwegii. Celem przedsiębiorstwa stało się stawienie czoła przedsiębiorstwom takim jak Apple, połączenie stylowej marki z nowoczesnym wyglądem i funkcjonalnością, toteż w ofercie znajdują się głównie nawigatory GPS, multimedialne centra i playery oraz zaprezentowany na targach Consumer Electronics Show 2006 Commodore Combo.

Ostatnio firma weszła także na rynek komputerów z Commodore PC, za które każe sobie bardzo słono płacić, licząc zapewne iż entuzjaści marki zapłacą dużą kasę jedynie za znaczek Commodore na obudowie. Nie wróżę im sukcesu. Obecne Commodore nie ma ze starym absolutnie nic wspólnego i jego miłośnicy znacznie przychylniej patrzą na próby reaktywacji Amigi (przez inną firmę) niż na klony PC ze znaczkiem “C=”.

Jack Tramiel
Tramiel urodził się w 1928 r. w Łodzi, jego właściwe nazwisko to Idek Tramielski (według niektórych źródeł Jacek Trzmiel, według jeszcze innych, Idek Trzmiel). Jako 10-letnie dziecko w 1939 roku trafił do getta, gdzie spędził 5 lat pracując w fabryce odzieży. W sierpniu 1944 wraz z ojcem został wysłany do obozu koncentracyjnego Auschwitz. Nazistowski lekarz, dr Josef Mengele uznał ich za zdolnych do pracy, wywiezieni zostali więc do obozu Alum niedaleko Hanoweru. Ojciec Tramiela nie dożył końca wojny – najprawdopodobniej zmarł na tyfus, choć sam Jack Tramiel twierdzi, że zginął od zastrzyku z benzyną podczas jednego z eksperymentów. Jack Tramiel doczekał wyzwolenia obozu w kwietniu 1945 roku.

W 1947 roku Tramiel wyemigrował do Stanów Zjednoczonych gdzie znalazł pracę jako mechanik w sklepie i szybko nauczył się angielskiego. W 1948 wstąpił do armii, gdzie jego zadaniem było naprawianie sprzętu biurowego. Po kilku latach służby zdecydował się odejść z wojska i założyć własną firmę Commodore Portable Typewriter zajmującą się naprawą maszyn do pisania. Wkrótce nawiązał kontakty z europejskimi firmami co zaowocowało znacznym wzrostem dochodów firmy. W celu ominięcia niekorzystnych w USA zasad importu Jack Tramiel zarejestrował w 1955 w Toronto nowe przedsiębiorstwo, Commodore Business Machines International.
W latach 60. japońskie firmy zaczęły powoli zalewać amerykański rynek tanimi maszynami do pisania. Z racji gwałtownego spadku dochodów firmy Jack Tramiel postanowił zmienić profil jej działalności. W 1970 roku światło dzienne ujrzały pierwsze kalkulatory produkcji Commodore, bazujące na chipsetach Texas Instruments. W połowie lat 70. firma zaprezentowała swój pierwszy komputer – PET. Tramiel nie był przekonany co do budowy domowego komputera od podstaw, chciał więc kupić Apple. Steve Wozniak był nawet zainteresowany tą propozycją, jednak zażądał zbyt dużej sumy. PET w znacznym stopniu przewyższał ówczesne komputery, ale prawdziwym hitem stał się dopiero VIC-20. Tani, produkowany w setkach tysięcy egzemplarzy komputer przeszedł do historii jako jeden z najlepiej sprzedających się produktów Commodore. W 1982 pojawił się Commodore 64 z procesorem 6510, który okazał się jeszcze większym sukcesem – sprzedany w 22 mln egzemplarzy do dziś uważany jest za najpopularniejszy w dziejach komputer domowy.
W 1984 roku Jack Tramiel po gwałtownym starciu z największym udziałowcem Commodore postanowił odejść od firmy. Kupił upadające Atari Computers od Time Warner chcąc się odegrać na swoich byłych współpracownikach. Pomiędzy Commodore oraz Atari rozpoczęła się wyniszczająca walka cenowa, która w latach 90. doprowadziła obie firmy do bankructwa.

*Sumator
Sumator to maszyna biurowa albo jej część wykonująca dwa, albo trzy podstawowe działania arytmetyczne: dodawanie, odejmowanie i mnożenie. Często utożsamiany z prostym urządzeniem liczącym zbudowanym z przesuwnych listewek.

**KIM-1
KIM-1 składał się z jednego obwodu drukowanego z wlutowanym procesorem 6502 1 MHz, dwoma chipami 6530 zawierającymi 1 KB ROMu i 64 bajty RAMu i wyjściami I/O. Dodatkowy 1 KB pamięci RAM znajdował się w osobnym układzie scalonym. Komputer posiadał także siedmiosegmentowy wyświetlacz LED oraz 24-klawiszową klawiaturę. Wyjścia zewnętrzne umożliwiały podłączenie dalekopisu i czytnika taśm dziurkowanych TTY 33-ASR oraz magnetofonu kasetowego jako nośnika danych.

1 Styczeń 2010 - Posted by | Stare komputery | , , , , , , , , , , , , ,

21 komentarzy »

  1. “Niektórzy twierdzą że to dzięki cechą, które”

    cechą?

    komentarz - autor: ziel | 4 Styczeń 2010 | Odpowiedz

  2. Historia bardzo cieniutka, dziury w historii CBM są olbrzymie.
    Gdzie model C128?? gdzie różne inne modele pomiędzy Amigą, a C64??
    Dlaczego nie ma wzmianki, że np. Amiga 4000 była wykorzystywana do renderingu grafiki 3D w filmie.. coś o łodziach podwodnych.
    I przede wszystkim… to C64 był prawdziwym hitem CBM.
    Amiga nigdy nie osiągnęła takich ‘szczytów’.

    komentarz - autor: prs | 4 Styczeń 2010 | Odpowiedz

  3. Jakiś murzyn to pisał. Atari ST było u nas niszowe, rządziła Amiga. Je je je Atari este.

    komentarz - autor: eee | 4 Styczeń 2010 | Odpowiedz

  4. zgadzam sie z przedmowca, hitem byla 64, a nie sama 500, do dzis istnieja ludzie piszacy demka na 64 i nadal jest kultowa

    komentarz - autor: Prod wykop | 4 Styczeń 2010 | Odpowiedz

  5. @benitoKKS – świetny wpis. Trochę ciekawych informacji się z niego dowiedziałem. A RSS bloga wrzucam do czytnika i czekam na kolejne wpisy :)

    @ziel – Tylko to potrafiłeś zauważyć w całym tekście? Zaskakująco duża to ilość informacji. Żenujące.

    komentarz - autor: Iron | 4 Styczeń 2010 | Odpowiedz

  6. fakt, jest marnie, widziałem “skrócone” historie commodore na 10 razy więcej materiału :) marnie, marnie…

    komentarz - autor: Gogman | 4 Styczeń 2010 | Odpowiedz

  7. A kto z Was pamięta jeszcze to LDA$D012, STA$D020 . Teraz żeby posatwić paski na ekranie to trzeba 1MB kodu…….

    komentarz - autor: Implant | 4 Styczeń 2010 | Odpowiedz

  8. “dzięki cechą” ??
    Panie redaktorze?

    komentarz - autor: ludzie, uczcie sie ortografii | 4 Styczeń 2010 | Odpowiedz

  9. piękności ah piękności :)

    komentarz - autor: turbos3 | 4 Styczeń 2010 | Odpowiedz

  10. any kiedy to było ,syn dostał comodore jak miał 5 lat, czyli w roku1993,sam si e na nim uczyłem ,zkoda tylko że tak ta firma skończyła ,aż żal ale to był pierwszy w rodzinie komp,łatwy i w miarę czytelny podręcznik obsługi(wprowadzenie w pisanie właswnych programów,nauka programowania tego w szkole średniej nie uczyli,cwała im za naukę pokolenia znającego tylko liczydła.

    komentarz - autor: gugugu | 4 Styczeń 2010 | Odpowiedz

  11. @Gogman/prs – to jest blog a nie strona, fanowski wpis a nie artykuł za pieniądze, więc nie wiem czego Wy byście oczekiwali. Poza tym opisywałem historię firmy a nie jej komputerów. Poszczególnym kompom mam zamiar przeznaczyć osobne wpisy i tam będzie opisana ich historia.
    Jestem otwarty na wszelką krytykę i szanuje każde zdanie, ale skoro widzieliście coś lepszego to zwyczajnie dajcie linka, zapoznam się i posypię głowę popiołem jeśli będzie trzeba. Najlepiej jednak sami coś napiszcie, pokażcie że potraficie i wtedy krytykujcie. W tym kraju krytykować potrafi każdy, zrobić coś niewielu…
    @ziel/ludzie… – dzięki za zwrócenie uwagi, zaraz poprawię… a redaktorem żadnym nie jestem, tylko zwykłym zjadaczem chleba, który napisze coś czasami po godzinach.
    @Iron – dzięki za dobre słowo;)
    @ eee – nie mam nic do murzynów ale uwierz że jestem biały;P Pisałem o historii Commodore na świecie a nie w Polsce, to raz a dwa nie napisałem że Atari rozłożyło Commodore tylko że rozłożyło A1000 ze swoim ST… czytaj ze zrozumieniem.

    komentarz - autor: BenitoKKS | 4 Styczeń 2010 | Odpowiedz

  12. mydelnica to był mój pierwszy komputer.. mam ją do dziś :) w pewexie nawet udało się dokupić stację dysków, pełen lans!

    komentarz - autor: crazzie | 5 Styczeń 2010 | Odpowiedz

  13. Mnie się przypomniał assembler, Amos, ProTracker, ATR, Real3D, DeluxePaint i parę kultowych gierek ;)

    komentarz - autor: Deaco | 6 Styczeń 2010 | Odpowiedz

  14. Franko, Skaut, Legion

    komentarz - autor: Deaco | 6 Styczeń 2010 | Odpowiedz

  15. Jeśli o gierki chodzi to nazw tych z C64 już nie pamiętam (no może z wyjątkiem International Karate+, Giana Sisters i Microprose Soccer, ale za czasów Amigi były prawdziwe perełki, Another World, Flash Back, Alien Breed, Cannon Fooder, Super Frog, Moonstone… no i kultowe i niezdzieralne Sensible World Of Soccer.

    komentarz - autor: BenitoKKS | 7 Styczeń 2010 | Odpowiedz

  16. kto dobrze w głowie nie ma niech se kupi ajbiema

    komentarz - autor: tjf | 7 Styczeń 2010 | Odpowiedz

  17. Fajnie tylko gry na 500 chodziły na 600…

    komentarz - autor: tpalarczyk | 9 Styczeń 2010 | Odpowiedz

  18. Amiga rulez 4ever! :)

    komentarz - autor: Kordi | 11 Luty 2010 | Odpowiedz

  19. nie narzekajcie tylko poczytajcie, prawie wyczerpuje temat:) piekne czasy, az spojrzalem na swojego grzyba jakos tak bardziej obco..heh. pecet to tylko blaszane pudlo bez krzty duszy…
    http://www.ppa.pl/artykul-Historia.Amigi.czesc.2.Narodziny.Amigi-3_55_1097.html

    komentarz - autor: raff | 26 Luty 2010 | Odpowiedz

  20. http://www.c64web.com the web pages a served
    from a commodore 64 :)

    komentarz - autor: incisor | 27 Luty 2010 | Odpowiedz

  21. ale się czepiacie, gościu poprzepisywał albo właściwiej przekopiował wybiórczo tekst z ppa.pl o historii amisi i powklejał, dając do zrozumienia, że jest autorem.. Ot i wsio. Mnie osobiście wkurza takie niby pisanie o historii komputera na zasadzie, aby napisać. Gościu, nie potrafisz, NIE PCHAJ SIĘ NA AFISZ!!!

    komentarz - autor: raf | 17 Listopad 2011 | Odpowiedz


Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.